Artykuł · Rodzice nastolatków
Problemy okresu dorastania
Co dzieje się z nastolatkiem, jakie błędy popełniają rodzice i dziesięć zasad, które ratują kontakt.
Nastolatek czuje się za stary na to, żeby być dzieckiem, i zbyt młody, żeby zostać dorosłym. Znalazł się na granicy dwóch światów: beztroskiego dzieciństwa i poważnego świata dorosłych.
Co się dzieje z emocjami
Wiek dorastania to okres wzmożonej emocjonalności. Doznawany smutek jest bardzo głęboki, przeżywana radość niezwykle silna. Charakterystyczna jest chwiejność: raz nastolatek jest załamany i nie wierzy w swoje możliwości, w innym momencie przeżywa poczucie własnej mocy; raz wzrusza się i współczuje, to znowu bywa twardy i nieugięty.
W pierwszej fazie częściej dominują stany negatywne — niepokój i lęk dotyczące własnej osoby: czy sobie poradzę, jaka będzie przyszłość, obawa przed odrzuceniem i wyśmianiem, nieśmiałość. Gniew i złość pojawiają się jako reakcja na frustrację: ograniczenie przywilejów, kontrolę, przymus. Agresję młodzież uzewnętrznia zwykle pośrednio — milczeniem, ironią, krytyką.
Potrzeba samodzielności
Najbardziej charakterystyczna dla tego wieku jest potrzeba samodzielności i autonomii. Obejmuje nie tylko poglądy i uczucia, ale przede wszystkim sferę decyzyjną: nastolatki chcą same decydować o sposobie spędzania wolnego czasu, wydawania pieniędzy, ubierania się, doborze znajomych.
Do tej pory dziecko patrzyło na rodzica jak na kogoś, kogo się bezwzględnie słucha i do kogo przychodzi się po radę. Teraz chce decydować samo — a jego zdanie zwykle odbiega od poglądów rodzica. To, co dla ojca i matki wydaje się głupotą albo ryzykiem, dla nastolatka jest wspaniałą przygodą.
Pięć najczęstszych błędów rodziców
- Zbytnia natarczywość — czytanie pamiętnika, SMS-ów, e-maili, zaglądanie do szuflady. Gdy sprawa wyjdzie na jaw, dziecko czuje się zawstydzone, oburzone, bezradne, upokorzone i rozczarowane rodzicem.
- Ocenianie przez porównywanie — z rodzeństwem, z kolegami, a także z samym sobą sprzed lat („ja w twoim wieku…”), przy czym pamięta się to, co było dobre, a zapomina, co złe. Nikt nie lubi być tym gorszym.
- Drobiazgowe krytykowanie — uwagi o uczesaniu, trzymaniu sztućców, postawie. Nawet ważne, ale powtarzane zbyt często, przestają mieć znaczenie. Szczególnie nie należy krytykować w obecności innych osób.
- Niekonsekwencja — raz energiczni, kiedy indziej ustępliwi; raz podejrzliwi, to znów bezgranicznie ufni; raz traktują dziecko jak dziecko, to znów jak dorosłego partnera.
- Wchodzenie w utarczki słowne — rodzice są tu zawsze skazani na klęskę: dorastające dziecko jest głośniejsze i bezwzględniejsze w argumentacji. Najtrafniejsze wyjaśnienia stają się bezużyteczne, jeśli wypowiada się je w złości.
Dziesięć zasad dobrego kontaktu
- Akceptacja. Dorastający ma prawo do własnego życia.
- Wiarygodność. Nie postępuj inaczej, niż mówisz. Nie mów co innego za plecami, a co innego w oczy. Nie wyrażaj słowami czegoś innego niż gestami.
- Poszanowanie intymności. Młodzież ma prawo do intymności, której strzeże z całą mocą. Uszanuj tajemnicę kieszeni, szuflad i korespondencji.
- Równe zobowiązania. Jeśli dorastający podjął się czegoś, trzeba to wyegzekwować. Ale zobowiązania rodziców też muszą być realizowane.
- Stabilność. Uporządkowany rytm życia rodzinnego i poczucie pewności co do tego, co jest dobre, a co złe, daje młodemu człowiekowi siłę do trudnych wyborów.
- Prośba. Polecenia formułuj jako konkretne prośby, głosem spokojnym, ale stanowczym. Bezosobowe „należy zrobić” i rozkazy są mało skuteczne.
- Konsekwencja. Dorastający musi wiedzieć, czego oczekiwać po swoim postępowaniu — a te same konsekwencje powinny obowiązywać wszystkich w rodzinie, także rodziców.
- Otwartość na informacje. Rodzice mogą wiele nauczyć się od swoich dzieci. W razie trudności poproś syna czy córkę o radę — w takiej roli młodzież czuje się ważna i odpowiedzialna.
- Humor. Narastające napięcie najłatwiej rozładować humorem. Wytwarza on dystans wobec problemów.
- Współdecydowanie. Dorastający wciągany w sprawy rodziny zaczyna zabierać głos, dyskutować, doradzać. Warto niekiedy zwołać naradę rodzinną.
Jeśli rodzice stosują te zasady, w razie problemów dziecko zwróci się o pomoc właśnie do nich. W przeciwnym razie będzie jej szukać w grupie rówieśniczej, która w tym okresie jest szczególnie ważna — i może być źródłem wielu zagrożeń.
Warto interesować się tym, z kim dziecko się spotyka, jakiej muzyki słucha, jakie strony przegląda. Warto poruszać tematy dla niego ważne — miłość, seks, przyszłość — wykorzystując codzienne okazje, na przykład obejrzany film. Nie moralizuj i nie wykładaj; zamiast monologu zadaj pytanie: „Co o tym myślisz?”.
Używki
Do największych zagrożeń tego okresu należy eksperymentowanie z papierosami, alkoholem i narkotykami. Do obowiązków rodziców należy uczyć nastolatka, że kontakt z używkami stanowi łamanie prawa i zasad ogólnie przyjętych.
Dlaczego nastolatek sięga po narkotyk
- Poszukiwanie nowych wrażeń. Lubi ryzyko i nienawidzi nudy. Narkotyk pozornie zaspokaja każdą z tych potrzeb — pozwala poczuć się ważnym, tajemniczym, dorosłym.
- Chęć uwolnienia się od stresu. Na krótką chwilę odrywa od rzeczywistości, rozluźnia, tłumi uczucia.
- Chęć akceptacji w grupie. Chce pasować do lansowanego wzorca człowieka wyluzowanego, nieprzejmującego się problemami.
Sygnały ostrzegawcze
Zmiana przyjaciół i trzymanie nowego towarzystwa z dala od rodziców; pogorszenie stopni (zmiany bywają stopniowe — uczeń szóstkowy zaczyna dostawać czwórki, niekoniecznie od razu jedynki); kłopoty z koncentracją; ospałość lub pobudzenie; wagary — najpierw pojedyncze godziny, potem całe dni; częste kłamstwa; nadmierne reakcje na krytykę; zaniedbywanie obowiązków; zmiany nastroju i chroniczne zmęczenie; zmiany w nawykach żywieniowych i porach spania; lęki; zaczerwienione spojówki i źrenice niereagujące na zmianę światła; zmiana wagi; częste awantury i późne powroty; posługiwanie się slangiem; łamanie prawa.
Czego nie robić
Nie wpadaj w panikę i nie przeprowadzaj zasadniczych rozmów, gdy dziecko jest pod wpływem środka. Nie udawaj, że to nieprawda. Nie usprawiedliwiaj dziecka, szukając winy w sobie albo w złym towarzystwie. Nie wierz zapewnieniom, że samo sobie poradzi. Nie chroń go przed konsekwencjami — nie pisz usprawiedliwień, nie spłacaj długów. I nie poddawaj się.
Co robić
- wysłuchać i spokojnie porozmawiać,
- zastanowić się, dlaczego dziecko sięga po narkotyki — czy powody nie wiążą się z sytuacją w rodzinie,
- działać, nie licząc, że problem sam się rozwiąże,
- szukać pomocy specjalistów i wspólnie z nimi oraz z dzieckiem ustalić reguły, a potem ich konsekwentnie przestrzegać,
- stosować zasadę ograniczonego zaufania — wiedzieć, gdzie dziecko jest i co robi,
- szukać pomocy nie tylko dla dziecka, ale także dla siebie.
Rodzice muszą pamiętać, że to nie oni mają problem z nastolatkiem — to nastolatek ma problem ze sobą. Nawet jeśli jest opryskliwy i kłótliwy, znaczy to, że są dla niego ważni.
Kochać to znaczy wspierać i wymagać.
Autor
Małgorzata Maciejewska-Świeży, psycholog · Agnieszka Nowak-Zamołojko, pedagog i psycholog
Nie wiesz, od czego zacząć?
Zadzwoń do sekretariatu — podpowiemy, do kogo się zgłosić i jakie dokumenty przygotować. Poradnia czynna od poniedziałku do piątku, 7:30–15:30.